rozdawca - bob burg john david mann

Rozdawca – Bob Burg i John David Mann – najważniejsze lekcje

Czy dawanie może zmienić życie? Brzmi jak stek bzdur. Świat jest przecież okrutny. Wszyscy znają powiedzenie „daj palec, a zabiorą Ci całą rękę”. Dlaczego więc masz niby dzielić się z innymi tym, co masz, skoro najprawdopodobniej nie dostaniesz nic w zamian? A jeszcze mogą Cię (nie daj Boże) wykorzystać!

Na szczęście są osoby, które tego nie uznają i osiągają pomimo dawania fenomenalne wyniki. Oto opowieść o takich właśnie ludziach.

 

Książka „Rozdawca” to krótka historia o idei biznesowej, która w naszych czasach jest bardziej aktualna, niż kiedykolwiek. Na bardzo prostym przykładzie pokazuje, że wychodzenie z pomocą do innych bez oczekiwania wzajemności i tak – prędzej czy później – się zwraca. Choć nie zawsze jest to Oczywiste.

Autorzy

Bob Burg jest popularnym mówcą motywacyjnym, który na całym świecie naucza zasad będących istotą książki Go-Giver. Rozdawca. Osiągał znakomite wyniki jako sprzedawca. Przez American Management Association został zaliczony do 30 najbardziej wpływowych świadomych liderów w biznesie w 2014 roku.

John David Mann jest przedsiębiorcą i autorem książek zdobywających liczne nagrody, w tym „Flash Foresight” i „Czerwonego kręgu” z listy bestsellerów „New York Timesa”, oraz bestselleru „The Slight Edge”.

O czym jest książka

Główny bohaterem tej opowieści jest Joe, który pracuje w dużej firmie jako sprzedawca. Jego życie jest bardzo zabiegane, a pomimo wielkich starań i ogromnego zaangażowania w to, co robi, wciąż nie jest w stanie osiągnąć minimalnych wyników sprzedażowych, które ma zakontraktowane.

Powoli zbliża się koniec trzeciego kwartału, rozliczenie z wyników coraz bliżej, a na dodatek z grona jego klientów odchodzą największe firmy. Joe postanawia rzucić wszystko na jedną kartę i zdobyć jednego bardzo dużego klienta, choć szanse na to – są marne.

Szybko zdobywa do niego kontakt i umawia się na pierwsze spotkanie. Nie spodziewa się jednak, że jego misja zdobycia grubej ryby zmieni się w podróż, która odwróci jego życie zawodowe o 180°.

Jego klient, zamiast rozważać jego ofertę, zabiera go krótko podróż, która przedstawia naszemu bohaterowi jego Sekret – pięć praw nieziemskiego sukcesu.

Pindar – bo tak nazywa się ów mentor – na przykładzie swoich znajomych i współpracowników pokazuje, czym kierować się w życiu, aby osiągnąć nieziemskie wyniki. Pokazuje mu, za kluczem do jakiegokolwiek sukcesu jest to, by dawać więcej niż się otrzymuje.

Ponieważ moim zdaniem są to bardzo wartościowa lekcja, pokrótce wypisałem je poniżej.

5 praw nieziemskiego sukcesu

I Prawo Wartości

Twoja prawdziwa wartość jest zależna od tego, ile więcej dałeś wartości, za oczekiwane wynagrodzenie.

To prawo mówi o tym, że aby osiągnąć sukces zawsze musisz dać więcej niż dostajesz w zamian.

I nie chodzi tutaj o to, że jeśli jesteś właścicielem restauracji, to masz serwować większe posiłki, niż to jest opisane w karcie, ale żeby poza posiłkiem Twoi klienci otrzymali coś więcej.

Czy to będzie przemiła obsługa, czy możliwość posłuchania muzyki na żywo – te rzeczy składają się na to, że klient doświadcza czegoś więcej niż tylko smaczne jedzenie. Smaczne jedzenie to podstawa, jednak to za mało by osiągnąć prawdziwy sukces.

II Prawo kompensacji

Twój zysk zależny jest od tego jak wielu osobom pomogłeś i jak dobrze im służysz.

Jak to jest możliwe, że nauczyciele – choć robią tak niesamowicie istotne pracę -zarabiają stosunkowo mało?

Albo pielęgniarki – w końcu ich praca jest niesamowicie ważna. Od ich decyzji zależy życie pacjentów, a wciąż muszą protestować, aby otrzymać godziwe wynagrodzenie.

Jest to przede wszystkim podyktowane tym, że skala ich działanie jest stosunkowo niewielka. To znaczy, że choć to, co robią jest jakościowo wysokie i bardzo wartościowe, to służą zbyt małej ilości osób, by najnormalniej w świecie zarabiać więcej.

Przeniesienie tego na wyższy poziom, czyli zwiększenie swojej zasięgu wpływu swoich działań najczęściej objawia się tym, że po prostu będziemy zarabiać więcej.

Takim przykładem jest tutaj np. Piotr Ciupak (tutaj poznasz go lepiej), który z bycia nauczycielem, później dawania korepetycji, teraz przeniósł się na tworzenie kursów online z matematyki, dzięki czemu nie poświęca 1 godziny na nauczenie jednego ucznia jak rozwiązywać ułamki, ale jedna godzina jego pracy pozwala tysiącom uczniów skorzystać z jego wiedzy i doświadczenia. Tak właśnie robi się skalę.

III Prawo wpływu

Twój wpływ na innych zależny jest od tego, jak mocno stawiasz ich interesy ponad swoimi.

Mówi się, że aby mieć wpływ na innych trzeba albo stosować izraelskie techniki manipulacyjne, albo trzeba im płacić. Wcale tak nie jest.

Największy wpływ na innych mają osoby, które prawdziwie szczerze stawiają interes innych ponad swoim. Którzy dbają o to, by ludzie wokół nich rozwijali się szybciej, niż oni sami. Którzy tworzą wokół siebie nie atmosferę władzy i szacunku, ale atmosferę pomocy współczucia i zrozumienia.

Nie mówią innym co mają robić i jak się zachowywać, ale pomagają im rozwijać ich prawdziwy potencjał. Nie narzucają im swojego systemu wartości, ale pomagają im zbudować i własny.

IV Prawo Autentyczności

Największym darem jaki możesz oferować, jesteś ty sam.

Autentyczność buduje zaufanie. Tak jak pisałem w podsumowaniu książki „Zaufanie, czyli waluta przyszłości” Michała Szafrańskiego, a przede wszystkim tak jak on sam to opisuje – wszystkie jego osiągnięcia są wynikiem tego, że jest osobą godną zaufania. A ludzie wokół niego, jego czytelnicy i klienci jak najbardziej to potwierdzają.

Autentyczność, zbudowana np. przez pokazanie swoich wad, upadków i trudności pozwala innym utożsamiać się z nami. Dzięki temu widza kogoś więcej, niż osobę, która odnosi sukcesy i zamienia w złoto wszystko czego się dotknie Widzą u człowieka takiego jak oni sami, z którego mogą brać przykład i który jest dla nich wzorem.

Autentyczność prowadzi do sukcesu, ponieważ daje nam więcej przyjaciół, niż wrogów.

V Prawo otwartości

Kluczem do efektywnego dawania, jest otwartość na dary innych.

Tak naprawdę, dawanie bez umiejętności stałego, wdzięcznego przyjmowania pomocy innych jest często uznawana po prostu za poświęcanie się. A poświęcając się nie jesteśmy w stanie ani długo pożyć, ani nic trwałego zbudować.

Zauważ, że każda duża firma czy marka nie opiera się tylko na samodzielnych działaniach lidera. Wspomniany wcześniej Michał Szafrański nie był by w stanie stworzyć tak dobrze prosperującej firmy, jeśli robiłby wszystko samodzielnie.

„Ale przecież on sam ciągle mówi, że nikogo nie zatrudnia!”

Fakt, formalnie nie ma pracowników, jednak szereg osób i prowadzących własną działalność pomaga mu w większości aspektów tworzenia: montują podcast i wideo, tworzą transkrypcje, redagują książkę, itp.

Jeśli miałby to wszystko robić sam, to na życie poza pracą pewnie nie miał by czasu. A dzięki temu, że jest otwarty na wsparcie i delegowanie pewnych działań, ma przestrzeń na robienie tego, co najważniejsze.

Podsumowanie

Zapytasz pewnie: „Serio? To wszystko co znajdę w tej książce?”

Żadnych prawdziwych doświadczeń? Żadnych badań i dowodów?

Serio.

Mimo to uważam, że te kilka godzin poświęconych na jej przeczytanie były czasem dobrze wykorzystanym.

Przede wszystkim dlatego, że potwierdziła to, co widzę w otaczającym mnie świecie. Potwierdziła (dobrymi opiniami i doświadczeniem autorów), że postrzeganie większości ludzi jako ludzi, a nie morderców, złodziei i bandytów jest sposobem postrzegania świata nastawionym na wspólne dobro i korzyści dla każdego człowieka.

Ale czy przypadkiem nie zdarzają się wyjątki?

No zdarzają. Dlatego miej oczy szeroko otwarte i nie daj się omamić.

Tym wpisem nie chcę Cię zachęcać do ślepego podążania za słowami autorów. Są ludźmi, jak my, a w dobie informacji każdy może napisać dowolne słowa i rozprzestrzeniać treści, których zastosowanie w swoim życiu może przynieść całkiem odmienne skutki.

Miej oczy szeroko otwarte i filtruj wszystko przez swój rozum, wiedzę i wartości.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.